Dźwięki pianoforte, dolatujące od sąsiada, wzbiły się pod sam sufit. Deszcz dzwonił o

Twarz miał ogorzałą, długie włosy trochę potargane. Słysząc kroki,
A jednak nie mogła zasnąć, dziwnie poruszona faktem, że on
- Kelsey - powiedział.
149
Znajdowali się w jaskini, nie
- Nieźle bym się zabawił, gdybym miał kilka minut więcej.
nawet ambitnym, lecz bez szczególnych perspektyw.
Karoliny. Mam nadzieję, że nie zmieni kierunku. Od
- Nie ma bezpiecznych.
Schował mały aparat do kieszeni i ruszył w kierunku
usłyszała trzask drzwi samochodu i głęboki, męski
jak para zbłąkanych szczeniaków - powiedziała do
Henri, hrabia de Vallier. - Znalazł się jeszcze bliżej, zaczął jej szeptać do
się razem? - zapytał, patrząc wymownie na


- Nie słyszałam dokładnie, ale obawiam się, że to coś znacznie poważniejszego.

- Nie, dziewczynę, która zachorowała w Europie.
71
Umiał instalować kamery, podsłuch, stosować

rozmowy z Hectorem miał ponury wyraz twarzy.

- Kto tu mówi o dziewczynie? Zaskoczyło ją to. Siadła na łóżku, zdumiona. Zaśmiał
błysnął zębami do lustra, stając za przyjacielem i sięgając po grzebień. Zaczął
gorąco jak ona jego pocałunku, przyjęła to skwapliwie. Pocałował ją ponownie. Jeszcze długo

Wiem tylko tyle, co napisano w gazetach, ale wyglądało to na bardzo

- Z Aten - odrzekła bez wahania. - Na pewno nie będzie ryzykował kupowania u handlarzy. W Atenach znajduje się jego główny magazyn broni. A to przecież blisko Cordiny.
- A więc zemsta. Albo kara, jeśli pan woli. Tak, to rozumiem. Zemsta często ma słodki smak. I wartość brylantów. - Uśmiechnęła się ze zrozumieniem. Nie miała wątpliwości, że ten człowiek nie ustanie w wysiłkach, dopóki nie zaspokoi żądzy odwetu. - Monsieur, życzył pan sobie, żebym dostała się do pałacu. Zrobiłam to, i pozostanę na posterunku do odwołania. Wolałabym jednak mieć jakieś wytyczne. - Uniosła dłonie w symbolicznym geście pokory. - Oczywiście, to pan się mści, nie ja. Uprzedzam tylko, że trudno jest działać po omacku.
jeszcze unosił się zapach francuskich perfum Evy.